Artykuły

Joga dla przyjemności – joga dla niewidomych .

Data publikacji: 23-04-2021

Pandemia koronawirusa sprawiła, że nagle praktycznie z dnia na dzień rozpędzony świat gwałtownie wyhamował. Wraz z ogłoszeniem lockdownu większość z nas musiała przenieść swoje dotychczasowe aktywności, takie jak nauka, praca, spotkania towarzyskie, a nawet uprawianie sportu do sieci. Jogę, pilates czy fitness można teraz ćwiczyć w „wirtualnym towarzystwie” youtuberów, organizujących treningi na żywo czy umieszczających na swoich kanałach filmy z gotowymi zestawami ćwiczeń. Niestety często nagrania te nie są w pełni dostępne dla osób niewidomych i słabowidzących, ponieważ trenerzy głównie pokazują ćwiczenia bez dokładnego opisu słownego wykonywanych pozycji.

Wiadomo nie od dziś, że nowoczesne technologie dają osobom z dysfunkcją wzroku zupełnie nowe możliwości w zakresie komunikacji, pozyskiwania informacji, podejmowania nauki, pracy, a także w sferze rozrywki. Przymusowy lockdown pokazał, że mogą być równie pomocne w praktykowaniu jogi. Oczywiście zapośredniczenie ćwiczeń i kontaktu z nauczycielem przez platformy cyfrowe niesie ze sobą różne wyzwania, które opiszę w dalszej części tekstu.

Kobieta wykonuje asanę.

Czym jest joga?

Może warto zacząć od odpowiedzi na powyższe pytanie. W kulturze zachodniej joga jest definiowana głównie przez pryzmat ćwiczeń fizycznych. Najbardziej spopularyzowaną i najczęściej praktykowaną na zachodzie odmianą jogi jest tzw. hatha-joga, która przykłada dużą wagę do praktyki fizycznej. Jej zadaniem jest wzmacnianie równowagi, także w sferze emocjonalnej i duchowej, elastyczności ciała i siły fizycznej.

Podstawowymi elementami zachodniej praktyki jogi są asany, czyli pozycje jogi, a także wyrównywanie i kontrola oddechu - pranajama.

Praktyka jogi jest bardzo osobista i w moim odczuciu pozbawiona elementu rywalizacji, który mnie osobiście zawsze zniechęcał do sportu. Ogromną przyjemność sprawia mi natomiast obserwowanie stopniowego zwiększania zakresów możliwości mojego ciała. Joga jest też bardzo inkluzywna. Można ją ćwiczyć niezależnie od wieku, stanu zdrowia, czy elastyczności stawów.

Co nam daje praktyka jogi?

Jako osoba niewidoma, dość aktywna i ciekawa świata, często słyszę pytanie, po co niewidomi robią to czy tamto. Pytanie dość irytujące, w tym wypadku okazało się być inspiracją do zastanowienia się nad tym, jakie korzyści przynosi praktyka jogi. 

Oprócz możliwości samorozwoju ciała i ducha, joga może mieć wymiar terapeutyczny. Może wspomagać leczenie depresji i stanów lękowych, obniżać stres, wzmacniać wiarę w siebie i poczucie własnej wartości. 

Joga może spełniać, być może prozaiczną, lecz niezwykle ważną funkcję czysto rozrywkową i towarzyską. Wspólne, regularne ćwiczenia budują poczucie przynależności do grupy osób podzielających m. in. doświadczenie niewidzenia czy słabowidzenia. 

We mnie joga redukuje poziom stresu związanego z samodzielnym poruszaniem się po mieście. Możliwość samodzielnego przemieszczania się jest dla mnie niezwykle ważna. Z drugiej jednak strony często samo docieranie gdzieś jest dużo bardziej stresujące niż aktywność, którą muszę podjąć, np. poprowadzić warsztat czy wykład. Napięcia wiążą się z barierami architektonicznymi w postaci słupków, hulajnóg porzuconych byle gdzie, często na środku drogi. Wszystko to odbiera poczucie bezpieczeństwa i pewności własnych  ruchów. Do tego dochodzą liczne, niechciane interakcje z ludźmi, którzy bardzo często zaczepiają mnie i bez werbalnego uprzedzenia chwytają za ramię, szarpią, próbują na siłę wpychać do windy. W takich sytuacjach tracę pewność siebie, wracam do domu wyczerpana fizycznie i psychicznie.

Co ma z tym wspólnego joga? Prowadzone głównie w obszarze medycyny badania z udziałem osób z dysfunkcją wzroku wskazują, że regularna praktyka jogi znacząco poprawia zdolności proprioceptywne (tzw. czucie głębokie, czyli zmysł orientacji ułożenia części własnego ciała). Z uwagi na to, iż osoby niewidome mają ograniczoną możliwość wykorzystania zmysłu wzroku w poruszaniu się, wzmacnianie pozostałych układów sensorycznych, w tym zdolności proprioceptywnych może wspomóc prawidłową koordynację ruchową, poczucie równowagi i stabilność postawy. Niewątpliwie kluczową rolę odgrywa tu praca nad świadomością własnego ciała. Można ją osiągnąć poprzez uważne wykonywanie asan, praktyk oddechowych i medytacji. 

kobieta medytuje na brzegu morza.

Praktyka jogi online

Przed ogłoszeniem ogólnokrajowego lockdownu wykonywanie jakiejkolwiek aktywności fizycznej za pośrednictwem laptopa, tabletu czy telefonu było dla mnie czymś zupełnie nie do pomyślenia. Mniej więcej od roku ćwiczyłam jogę uczęszczając na zajęcia dla osób niewidomych w szkole jogi. Natomiast moja praktyka była bardzo nieregularna. Paradoksalnie dopiero lockdown umożliwił odkrycie potencjału technologii informacyjno-komunikacyjnych w tym zakresie. 

Jako narzędzie do prowadzenia lekcji na żywo w mojej szkole została wybrana platforma Zoom. Umożliwia ona prowadzenia zajęć w formie wideokonferencji dla większej grupy. Zoom jest komunikatorem dostępnym dla osób z dysfunkcją wzroku. Natomiast forma ćwiczeń online niesie ze sobą kilka wyzwań, którym należy stawić czoła. 

Wyzwania

Od początku dla osób niewidomych dużym wyzwaniem było samo logowanie się na zajęcia oraz ustawianie kamery w telefonie / tablecie / komputerze, tak aby instruktorka mogła widzieć osobę w trakcie wykonywania ćwiczeń i na bieżąco korygować asany. W tym kontekście ważne jest też zadbanie o dobre oświetlenie pomieszczenia. 

Należy także pamiętać o odpowiednim ustawieniu dźwięku, tak aby nie było sprzężenia zwrotnego i aby dźwięki z tła nie przeszkadzały innym w praktyce. Tu istotna jest jakość słuchawek, które powinny mieć połączenie Bluetooth oraz mikrofon. Ze względu na brak kontaktu wzrokowego z nauczycielem, musimy utrzymywać ciągły kontakt słowny. Dlatego całkowite odcięcie dźwięków z otoczenia poprzez wyciszenie mikrofonu nie jest możliwe. 

Zarówno po stronie nauczyciela, jak i uczestników zajęć konieczne jest dobre łącze internetowe – minimum 10mbps. Łącze o takich parametrach umożliwia przeprowadzenie komfortowej transmisji wideo bez opóźnień w przesyłaniu obrazu i dźwięku. Wszelkie przerwy w transmisji zakłócają komunikację z nauczycielem, powodują utratę płynności wykonywanych ćwiczeń, a tym samym – znaczące pogorszenie jakości praktyki,. A ta ma wszakże służyć pracy nad koncentracją i wyciszeniem negatywnych emocji, natłoku myśli. 

Przed rozpoczęciem zajęć dobrze pamiętać o naładowaniu urządzenia, przez które będziemy się łączyć. Powinno to być minimum 50%, ponieważ przy zbyt niskim poziomie baterii, w ramach oszczędzania energii, następuje przerwanie transmisji wideo.

Joga online czy offline?

Od początku mojej wirtualnej praktyki zadawałam sobie pytanie, czy ta forma ćwiczeń może mieć jakąś przewagę nad ćwiczeniami w szkole jogi? 

Jak to często w życiu bywa, odpowiedź nie jest jednoznaczna. Każda z tych form ma niewątpliwe plusy i minusy. Ze względu na brak fizycznego kontaktu z nauczycielem, część osób uznaje praktykowanie jogi online za niepełne. Nie ma możliwości dotknięcia nauczyciela, aby namacalnie poznać daną pozycję. Tak samo nauczyciel nie ma możliwości fizycznego skorygowania naszej postawy. Możemy natomiast polegać na jego słowach i na mądrości swojego ciała. 

Prowadzenie ćwiczeń słowem jest jak najbardziej możliwe i przynosi dobre rezultaty. Jednakże nie wszystkie asany można wykonać bez fizycznej asekuracji nauczyciela, szczególnie na etapie początkującym, gdy świadomość ciała dopiero się rozwija i wzmacnia. Wykonywane samodzielnie zaawansowane asany, takie jak stawanie na głowie, czy na rękach mogą doprowadzić do kontuzji. 

Innym ograniczeniem są pojawiające się często w trakcie praktyki zakłócenia w transmisji wynikające ze słabego łącza internetowego. Dekoncentrują, zaburzają komunikację a tym samym możliwość pełnego doświadczenia jogi.  Mimo wszystkich możliwych niedogodności, zdalna praktyka jogi ma kilka kluczowych zalet. 

Kobieta stoi tyłem, rozciąga ramiona.

Dlaczego warto ćwiczyć jogę online

Przede wszystkim ćwiczenia odbywają się w domu, w znanej, oswojonej przestrzeni. Co więcej, żadna pogoda  nie jest już straszna. Burza, deszcz, czy śnieg wielokrotnie odbierały mi motywację do wyjścia z domu, teraz nie mają znaczenia. Bez szwanku mogę dotrzeć na zajęcia. 

Z własnego doświadczenia wiem, że miejsca takie jak siłownie, kluby fitness itp. często są niedostępne. Wciąż zderzamy się z wykluczającymi postawami instruktorów i trenerów. Prowadząc zajęcia dla osób widzących, nie muszą opowiadać wykonywanych ćwiczeń w sposób obrazowy. Ponadto dla części osób tempo takich zajęć może być zbyt szybkie. Instruktorzy nie zawsze chcą podejmować dodatkowy wysiłek związany z większą uważnością na osobę, która ma inne potrzeby. Nie zawsze zwracają uwagę na język, żeby był bardziej plastyczny, opisowy, a przy tym  precyzyjny. 

Znalezienie dostępnego klubu czy szkoły wymaga dodatkowego wysiłku poszukiwania, zbierania informacji, opracowywania nowej trasy. Niekoniecznie musi być to miejsce znajdujące się w naszej okolicy.

W zajęciach online uczestniczą osoby zamieszkujące w różnych częściach Polski. To osoby z dużych miast i z małych miejscowości, w których być może nie ma rozbudowanej infrastruktury sportowej; osoby, które z powodu ograniczonej mobilności rzadziej wychodzą z domu, mniej się ruszają, osoby doświadczające wykluczenia transportowego. 

Na zakończenie

Od czasu rozpoczęcia studiów komputer wyposażony w technologie asystujące, w tym program odczytu ekranu, jest moim nieodłącznym towarzyszem życia i narzędziem niezbędnym w nauce i pracy. Natomiast możliwość ćwiczeń z użyciem technologii informacyjno-komunikacyjnych jest dla mnie ogromnym pozytywnym odkryciem. W czasie pandemii technologia odsłoniła przede mną jeszcze jeden emancypacyjny wymiar i pole do niezależnego funkcjonowania. Przede wszystkim wielu osobom pozwala przekraczać bariery związane z czasem, przestrzenią i mobilnością. 

Zobacz również

Skutecznie o dostępności #2: savoir – vivre wobec osób z niepełnosprawnością ruchową. Przewodnik dla osób pracujących w instytucjach kultury oraz urzędach.

Savoir – vivre łączy w sobie dwa obszary. Obszar wiedzy i życia, teorii i praktyki.Podjęcie działań w zgodzie z jego zasadami, to gra warta przysłowiowej świeczki. Dzięki niemu nasza organizacja staje się rozpoznawalna, wiarygodna i kojarzona jako miejsce otwarte, dostępne i przyjazne. Takie, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób z niepełnosprawnością. Takie, z którego oferty można skorzystać w sposób maksymalnie niezależny i samodzielny, a w razie potrzeby, otrzymać dzięki życzliwości pracowników niezbędną pomoc przy pokonywaniu barier.

Niewidomy kinomaniak recenzuje #3: miniserial „Minuta ciszy” (Canal+ Online)

Minuta ciszy” to liczący 6 odcinków polski miniserial kryminalny, podejmujący temat działalności branży pogrzebowej. Podobnie jak w przypadku większości produkcji oryginalnych Canal+, także dla tej przewidziano udogodnienia. Są nimi audiodeskrypcja oraz napisy dla niesłyszących.

Niewidomy kinomaniak recenzuje #2: miniserial „Wielka woda” (Netflix)

25 lat temu na Dolnym Śląsku miała miejsce powódź stulecia. Artystyczna wizja twórców filmowych inspirowana tym wydarzeniem została przedstawiona w 6-odcinkowym polskim dramacie katastroficznym pt. „Wielka woda”.

© Udostępnij się. All right reserved.