Artykuły

Pasja filmowania mimo wszystko, czyli widzieć świat na kolorowo mimo niepełnosprawności wzroku .

Data publikacji: 25-06-2021

Od urodzenia jestem osobą słabowidzącą, pracuję jako trener obsługi technologii dostępu. Hobbystycznie jestem twórcą internetowym w dziedzinie produkcji multimediów, choć ze względu na poważną dysfunkcję wzroku nie jest to zajęcie oczywiste w moim przypadku.

W niniejszym artykule, na bazie własnych doświadczeń chciałbym dowieść, że realizowanie pasji jest możliwe mimo wielu ograniczeń wynikających z niepełnosprawności.

W  ręce mężczyzny obiektyw, jego soczewka skierowana na malowniczą górę wyrastającą z jeziora.

Jak to się zaczęło...

Zacząłem moją przygodę z tworzeniem multimediów bardzo prozaicznie. Spontaniczny zakup pierwszej cyfrowej kamery wideo, zamiłowanie do filmu w rozmaitej formie i treści oraz pomysł na wykorzystanie posiadanego stanowiska komputerowego z dostępem do szerokopasmowego internetu. Po pierwszych nieśmiałych próbach filmowania, wiedziałem jaką formę będą miały moje pierwsze produkcje.

Za sugestią przyjaciela, po kilku miesiącach od ukończenia pierwszej produkcji, postanowiłem podzielić się moją radosną twórczością. Samodzielnie zaprojektowałem i opublikowałem własną stronę internetową, gdzie przedstawiłem moje pierwsze materiały.

Fotografowanie i filmowanie...

Na początku zakładałem, że każda z tych czynności wymaga dobrego wzroku. Zmieniłem perspektywę po spotkaniu z tracącym wzrok fotoreporterem sportowym, który niedługo po otrzymaniu nagrody „fotoreporter roku”, uzmysłowił mi, że mimo naszych ograniczeń warto realizować swoje pasje.

W tamtym właśnie czasie zacząłem zawodowo zajmować się technologiami dostępności, postanowiłem więc szukać rozwiązań umożliwiających mi rozwijanie mojego hobby.

W pierwszej kolejności skupiłem się na właściwym doborze sprzętu foto-wideo. Wybierając urządzenie rejestrujące obraz, przede wszystkim zwracałem uwagę na możliwość jego obsłużenia przy minimalnym zaangażowaniu wzroku. Istotna była jak największa ilość sprzętowych przycisków, pokręteł czy suwaków, bo z dotykowymi mogłem mieć kłopot. Unikałem też egzemplarzy wyposażonych w dotykowy ekran, gdyż nawet dzisiaj nie można liczyć na to, że tego typu urządzenie będzie udźwiękowione. Dużą pomocą dla mnie przy obsłudze dotykowego ekranu były lupy optyczne czy elektroniczne.

Elementy sterujące, możemy opanować korzystając z innych zmysłów, jak dotyk i słuch, by nadmiernie nie eksploatować wzroku.

Istnieje również uniwersalne rozwiązanie, wyposażone w funkcje dostępnościowe w postaci smartfonu czy tabletu. Ze względu na mnogość zastosowań oraz niezawodność, zdecydowanie rekomenduję produkty firmy Apple. Przede wszystkim mam tu na myśli iPhone i iPad. Obydwa posiadają intuicyjny system operacyjny, który zawiera funkcje dostępności wspierające osoby niewidome czy słabowidzące. Znajdziemy tutaj m.in. wbudowany program odczytu ekranu „Voiceover”, czy bardzo wysokiej jakości lupę elektroniczną. Urządzenia te ponadto umożliwiają instalację aplikacji pozwalające na zdalną obsługę sprzętu foto-wideo. Dzięki nim możemy też korzystać z mobilnych wersji oprogramowania edycyjnego przy post produkcji multimediów.

kamera video w ciemnym, zadymionym pomieszczeniu

Obsługa multimedialnego oprogramowania edycyjnego...

Po zarejestrowaniu materiału foto-video, kolejnym etapem jest jego postprodukcja. Zanim rozpocznie się praca z oprogramowaniem edycyjnym, trzeba zadbać o właściwe przygotowanie naszego stanowiska komputerowego. Mam tu na myśli zarówno kwestie sprzętowe jak i te związane z oprogramowaniem.  Dla komfortu pracy znaczenie mają takie aspekty jak rozmieszczenie poszczególnych urządzeń, wielkość i rozdzielczość ekranu monitora, odległość naszych oczu od niego, ustawienia ułatwień dostępu systemu operacyjnego czy nasza prawidłowa postawa. Niezwykle istotne jest też umiejętne  zarządzanie czasem w trakcie samej pracy, ponieważ dla końcowego efektu znaczenie będzie miało to, że dbamy o odpoczynek.

Przechodząc do kwestii oprogramowania multimedialnego, warto zapoznać się z podręcznikiem jego użytkowania, obejmującego również skróty klawiszowe, usprawniające pracę z projektem.

Publikacja...

Najpopularniejszym miejscem przeznaczonym do publikacji gotowego materiału są serwisy społecznościowe, takie jak YouTube czy Facebook. 

Dla tych, którzy chcieliby publikować własną twórczość za pośrednictwem własnej strony www, proponuje skorzystanie z systemu zarządzania treścią CMS WordPress. Jest to narzędzie pozwalające stworzyć stronę także osobie nie posiadającej wiedzy i umiejętności w tej dziedzinie. Posiada także dobrą dostępność dla osób z dysfunkcją wzroku.

W tym miejscu warto pamiętać także o niezwykle istotnym aspekcie, jakim są prawa autorskie. Wykorzystując materiały nie będące naszą twórczością ani własnością, możemy ponieść konsekwencje natury prawnej. Rozwiązaniem jest albo wykupienie praw  do potrzebnych materiałów, albo skorzystanie z multimediów na licencjach umożliwiających ich wykorzystanie w całości lub części nieodpłatnie. Takimi licencjami są odpowiednio Royality Free i Creative commons.

kamera video rejestrująca jakieś wydarzenie

Ile to kosztuje...?

Ponieważ dostępność determinuje również przystępna cena, nasze hobby nie musi być kosztowne. Istnieją możliwości czyniące nasze zamiłowania bardziej przystępnymi. Sprzęt komputerowy oraz specjalistyczne oprogramowanie i elektronikę możemy nabyć w ramach dofinansowania udzielonego za pośrednictwem lokalnych instytucji pomocowych. Akcesoriów, których nie obejmie dofinansowanie,  warto szukać na aukcjach internetowych czy w chińskich sklepach. Korzystnie jest używać wersji demonstracyjnych oprogramowania do obróbki multimediów. Dzięki temu nieodpłatnie można przekonać się czy dane oprogramowanie spełnia nasze oczekiwania. Istnieje też sporo darmowych programów tego typu.

Podsumowanie...

W artykule starałem się przybliżyć kwestie nietypowej dla osób z poważną dysfunkcją wzroku pasji, jaką jest tworzenie multimediów. Mam też nadzieję, że tekst ten będzie inspiracją do realizowania wybranego hobby , mimo że czasem może wydawać się to wręcz niemożliwe.

Moją pasję realizuję od ponad 15 lat. W tym czasie udało mi się realizować ją także zawodowo. Współpracowałem z organizacjami pozarządowymi, w tym z Polskim Związkiem Niewidomych czy Fundacją Siódmy Zmysł. Na zlecenie tej ostatniej w 2017 i 2018 roku zrealizowałem reportaże z pokazów z audiodeskrypcją w ramach krakowskiego Festiwalu Muzyki Filmowej.

Zapraszam do zapoznania się tymi materiałami.

Spodobał Ci się ten artykuł? Może zechcesz też przeczytać o jodze dla niewidomych?

Zobacz również

Skutecznie o dostępności #2: savoir – vivre wobec osób z niepełnosprawnością ruchową. Przewodnik dla osób pracujących w instytucjach kultury oraz urzędach.

Savoir – vivre łączy w sobie dwa obszary. Obszar wiedzy i życia, teorii i praktyki.Podjęcie działań w zgodzie z jego zasadami, to gra warta przysłowiowej świeczki. Dzięki niemu nasza organizacja staje się rozpoznawalna, wiarygodna i kojarzona jako miejsce otwarte, dostępne i przyjazne. Takie, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom osób z niepełnosprawnością. Takie, z którego oferty można skorzystać w sposób maksymalnie niezależny i samodzielny, a w razie potrzeby, otrzymać dzięki życzliwości pracowników niezbędną pomoc przy pokonywaniu barier.

Niewidomy kinomaniak recenzuje #3: miniserial „Minuta ciszy” (Canal+ Online)

Minuta ciszy” to liczący 6 odcinków polski miniserial kryminalny, podejmujący temat działalności branży pogrzebowej. Podobnie jak w przypadku większości produkcji oryginalnych Canal+, także dla tej przewidziano udogodnienia. Są nimi audiodeskrypcja oraz napisy dla niesłyszących.

Niewidomy kinomaniak recenzuje #2: miniserial „Wielka woda” (Netflix)

25 lat temu na Dolnym Śląsku miała miejsce powódź stulecia. Artystyczna wizja twórców filmowych inspirowana tym wydarzeniem została przedstawiona w 6-odcinkowym polskim dramacie katastroficznym pt. „Wielka woda”.

© Udostępnij się. All right reserved.